Zakończył się zlot 2021

Pomimo że minął już przeszło miesiąc od tegorocznego Zlotu, wciąż nie doczekał się on sprawozdania, choćby pobieżnego. W niniejszym wpisie, postaram się uzupełnić ten brak.

W tym roku w zlocie wzięło udział ok. 20 osób – skromnie, jak na czasy świetności, ale w mojej opinii zupełnie wystarczająco żeby poczuć klimat i nastrój imprezy (przy czym relacja liczby „zaprzysiężonych” Zakonników do osób towarzyszących wynosiła chyba przynajmniej jeden do jednego 😉 ). Zresztą niech policzę:

Obecni Zakonnicy:
1. Mtuz ^FC
2. Adar ^FC
3. Daryo ^FC
4. Lorien ^FC
5. Phishy ^FC
6. Thanatos ^FC
7. Dragon Knight „FC
8. Migas „FC
9. Necrophagus FC
10. Nefertina FC
11. Cordios -FC
12. Hass -FC
13. Dorota (P)
14. Kuba (P)

Jeżeli kogoś pominąłem, przepraszam – wracam do tych wydarzeń po czasie, a na samym zlocie trudno mi się było przestawić na relaks – przyjechałem z głową pełną swoich problemów. Dotarłem zresztą dość późno – chyba po 22. w piątek – z bólem głowy i zmęczeniem po całym dniu pracy, przygotowaniu do wyjazdu i kilku godzinach za kierownicą. Dopiero kolejnego dnia, koło południa, mogę powiedzieć, że doszedłem do siebie 🙂

Mtuz dochodzący do siebie 😉

Bawiłem się tradycyjnie fenomenalnie – Crusaderzy to nie tylko niezwykli, ciekawi ludzie, ale też przeróżne środowiska, zainteresowania i świetni opowiadacze. Słuchając co u Was, udało mi się osiągnąć ten stan, kiedy przestałem zastanawiać się nad planami na poniedziałek i zacząłem żyć tym co się działo wokół. Każdy z uczestników miał do opowiedzenia coś ciekawego, a czasu było przecież niewiele. Zauważyliście w ogóle, że Migas przyjechał na motocyklu!? Taki kawał drogi! Niesamowite. A gra w Yggdrasil? Mega zabawa!

Yggdrasil

Jeżeli jest coś czego żałuję, to tradycyjnie tego, że czasu było tak niewiele. I może tego, że nie zrobiliśmy sobie zlotowego zdjęcia. Mam tylko to:

Piękni Crusaderzy

Dzięki Alik za fascynujące uzupełnienia podczas gry w Yggdrasil: Kroniki, a Tobie Fiszi za tradycyjne trzymanie wszystkiego w ryzach, wciąż nie rozumiem jak to robisz, że wydaje się wychodzić to „przy okazji”.

Dzięki Wam wszystkim za wspaniałe chwile i Moc, dzięki której wróciłem do swoich spraw, może nie z nową werwą, ale energią. Oczywiście kiedy odespałem całą imprezę 😀

Odsypiać zacząłem już w samochodzie

Mtuz ^FC

Zakończył się Zlot 20-lecia

Zakończył się Ogólnopolski Zlot Force Crusaders. Tym razem był to Zlot 20-lecia. Okrągła rocznica!

W Zlocie w dniach 20170726-30 udział wzięli:
Pio, Thanatos, Daryo, Adar, Lorien, Dante, Darth Worm, Duran, Mtuz, Phishy, DK, Auron, Migas, Prey, Asagi, Sven, Pasterz, Nefertina, Hefo, Foo, Hass, przyjaciele Zakonu – Dorota, Iwona, padawan Kuba oraz goście – Plozzt, Agnieszka, Kasia, Emilka i Rozalia.

Zlot ten był celebracją 20-lecia Zakonu. W Ceremonii Awansów Rycerzami zostali Uczeń Pray, oraz Uczeń Asagi. Uczeń Qui ze względu na nieobecność został desygnowany do awansu. Na końcu Rady odbył się bardzo rzadki Awans – Rycerza Phishy na Mistrza. Rada Zakonu głosowała jednogłośnie. Awans odbył się w ten sposób, że Rycerz została przedstawiona Zakonowi przez jej starego Opiekuna – Loriena. Każdy z Mistrzów miał na ręku zieloną, świecącą opaskę, podobnie jak inni zakonnicy – dopasowaną do koloru swojej rangi. Mistrzowie w kulminacyjnym momencie podchodzili do Phishy i zakładali Jej na rękę swoje opaski – aż cała zieleń z Rady przepłynęła na nowego mistrza. Głosowanie to odbywało się w ciszy w której słychać było klimatyczną muzykę z Gwiezdnych Wojen.

Na Zlocie pojawił się także tort urodzinowy – zakonny – w kolorze zielonym (tort Yody), ze świeczką i liczbą 20, którą zdmuchnęła Emilka.

Pod koniec Zlotu w narożniku działki zasadziliśmy dąb czerwonolistny – potężne, silne drzewo, które będzie trwało tam jeszcze długo po nas, a tymczasem, gdy my jesteśmy, będziemy się nim opiekować.

W trakcie Zlotu przeprowadzone zostały różnorodne imprezy. Phishy zorganizowała wyścigi integracyjne z różnymi konkurencjami. Polegało to na przebiegnięciu pewnego dystansu i wykonaniu pewnego zadania – np. ułożenia puzzli na czas, przeniesienia jajka pomalowanego w szturmowca, przebiegnięcie we dwóch z piłką lub narysowanie portretu Mistrza Pio (przy czym każdy kto dobiegł do kartki, mógł postawić tylko jedną kreskę). Ostatnią konkurencją było ustawienie się razem na jak najmniejszym fragmencie koca. Oprócz tych akcji, zbudowaliśmy model Układu Słonecznego, który pomniejszony milion razy zmieścił się dokładnie na podwórku (akcja pio), w Szopie Sithów odbywały się zajęcia z bębnienia w których brał udział Adar, Migas i Lorien (oraz Kuba), a na zakończenie, jako ostatnia impreza Pio wygłosił wykład o bardzo wielkich liczbach. Pray przywiózł glinę i zrobił zajęcia z rzeźbienia i lepienia, Adar jak zawsze niezawodnie przywiózł gry, DK zrobił Ciasto Yody, Auron przeprowadził wywiady z mistrzami, Daryo wykonał zdjęcia, i każdy swoją osobowością, zapałem i pracą wnosił bardzo wiele do ogólnej atmosfery i klimatu.